Góry, sport i tradycja. Dymarkowe Biegi Górskie za nami
Nowa Słupia po raz kolejny udowodniła, że sport doskonale łączy się tutaj z historią, tradycją i pięknem Gór Świętokrzyskich. W niedzielę, 9 sierpnia, odbyły się Dymarkowe Biegi Górskie – wydarzenie, które zgromadziło miłośników biegania, marszu i aktywnego wypoczynku.
Była sportowa rywalizacja, były emocje na trasie, ale przede wszystkim była niezwykła sceneria – świętokrzyskie lasy, górskie ścieżki i charakterystyczny krajobraz ziemi nowosłupskiej. Uczestnicy mogli przekonać się, że Góry Świętokrzyskie, choć nie należą do najwyższych, potrafią postawić przed zawodnikami naprawdę wymagające wyzwania.
Dymarkowe Biegi Górskie odbyły się na dwóch dystansach. Na najbardziej wymagających zawodników czekał Półmaraton Emeryka – 21,1 km, natomiast osoby, które chciały rozpocząć swoją przygodę z aktywnością fizyczną lub preferowały spokojniejszą formę ruchu, mogły wybrać Marszobieg Emeryka na dystansie 7 km. Organizatorzy podkreślali, że celem wydarzenia jest nie tylko sportowa rywalizacja, ale również promocja aktywnego wypoczynku oraz wyjątkowych walorów przyrodniczych i turystycznych gminy.
Trasy, które zachwycają
Jednym z największych atutów zawodów były bez wątpienia trasy. Dłuższy dystans prowadził przez malownicze tereny Gór Świętokrzyskich, obejmując między innymi okolice Witosławic, Górę Witosławską, Chocimowską, Szczytniak, Górę Jeleniowską, Paprocice, Kobylą Górę, Trzciankę, Chełmiec i Łysą Górę. Ostatni odcinek prowadził w kierunku Świętego Krzyża i Nowej Słupi, w otoczeniu Puszczy Jodłowej.
To właśnie połączenie wysiłku i przyrody nadaje Dymarkowym Biegom Górskim ich wyjątkowy charakter. Zawodnicy nie otrzymali jedynie kolejnej sportowej trasy do pokonania. Dostali możliwość przemierzenia jednego z najbardziej charakterystycznych zakątków regionu – miejsc, w których historia, przyroda i lokalne legendy są obecne niemal na każdym kroku.
Również 7-kilometrowy Marszobieg Emeryka był okazją do aktywnego poznawania okolicy. To dystans dostępny dla znacznie szerszego grona uczestników – zarówno dla osób regularnie uprawiających sport, jak i tych, którzy chcą po prostu spędzić czas aktywnie, z dala od codziennego pośpiechu.
Sportowe emocje w cieniu Dymarek
Nieprzypadkowo wydarzenie nosi nazwę Dymarkowych Biegów Górskich. Nowa Słupia od dziesięcioleci kojarzona jest z Dymarkami – świętem nawiązującym do wielowiekowych tradycji hutniczych regionu. Tegoroczne Dymarki ponownie przypominają o niezwykłym dziedzictwie ziemi świętokrzyskiej i historii związanej z wytopem żelaza.
Biegi wpisują się w tę tradycję w nowoczesny sposób. Dawniej mieszkańcy tych ziem przemierzali górskie ścieżki w zupełnie innych celach. Dziś te same góry stają się areną sportowych zmagań. Ogień dawnych dymarek można więc symbolicznie połączyć z energią współczesnych biegaczy – energią, która prowadzi ich przez kolejne kilometry wymagających tras.
To właśnie takie połączenie sprawia, że wydarzenie ma swój własny, lokalny charakter. Sport nie jest tutaj oderwany od miejsca. Przeciwnie – staje się kolejnym sposobem opowiadania o Nowej Słupi, jej historii, przyrodzie i mieszkańcach.
Wspólna praca wielu osób
Za sprawnym przebiegiem wydarzenia stało wiele osób i instytucji. Głównymi organizatorami Dymarkowych Biegów Górskich byli Stowarzyszenie Zdrowy Człowiek „Emeryk”, Park Legend oraz Miasto i Gmina Nowa Słupia.
Nad sprawnym przebiegiem całego wydarzenia czuwali Sławomir Świetlik Prezes Stowarzyszenia Zdrowy Człowiek „Emeryk” oraz Piotr Sepioło Zastępca Dyrektora Parku Legend, koordynując organizację zawodów i dbając o to, aby uczestnicy mogli bezpiecznie i sprawnie pokonać przygotowane trasy.
Ważnym elementem wydarzenia była również obecność lokalnych organizacji i mieszkańców. Szczególne podziękowania należą się Kołu Gospodyń Wiejskich „Paprotki” oraz druhom z OSP Paprocice za wsparcie zawodników na trasie i zaopatrywanie ich w wodę oraz członkom stowarzyszenie Zdrowy Człowiek „Emeryk” za pyszną grochówkę na mecie.
Zwycięzcy odebrali nagrody
Po zakończeniu sportowych zmagań przyszedł czas na najbardziej oczekiwany moment – dekorację najlepszych zawodników.
Półmaraton Emeryka – 21,1 km
Kobiety:
Ilona Ostafijczyk
Barbara Żmuda
Aleksandra Zagórska-Chabros
Mężczyźni:
Damian Krzosek
Patryk Gruszczyński
Łukasz Borycki
Marszobieg Emeryka – 7 km
Kobiety:
Aleksandra Kowalska
Wioleta Jonczyk
Kinga Dumnicka
Mężczyźni:
Dawid Krzysiek
Jacek Bandura
Paweł Telka
Nagrody zwycięzcom wręczali przedstawiciele władz samorządowych i organizatorów: Włodzimierz Zaręba Zastępca Burmistrza, Grzegorz Marczewski Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Nowej Słupi, Agnieszka Lewandowska Sekretarz Gminy, Małgorzata Wilk-Grzywna Dyrektor Parku Legend oraz Sławomir Świetlik Prezes Stowarzyszenia Zdrowy Człowiek „Emeryk”.
Wspólnie dla sportu i zdrowia
Organizacja Dymarkowych Biegów Górskich była możliwa dzięki wsparciu samorządów. Wydarzenie zostało sfinansowane ze środków Samorządu Miasta i Gminy Nowa Słupia oraz Samorządu Powiatu Kieleckiego.
Dymarkowe Biegi Górskie pokazują, że lokalne wydarzenie sportowe może pełnić wiele funkcji jednocześnie. Może zachęcać do aktywności fizycznej, promować profilaktykę i zdrowy styl życia, integrować mieszkańców, a jednocześnie być doskonałą formą promocji regionu.
Bo trudno o lepszą reklamę Gór Świętokrzyskich niż człowiek, który po pokonaniu kolejnych kilometrów, podbiegów i leśnych ścieżek staje na mecie z uśmiechem i poczuciem, że właśnie zrobił coś dla siebie.
Dymarkowe Biegi Górskie za nami, ale ich przesłanie pozostaje aktualne: warto być aktywnym, warto dbać o zdrowie i warto odkrywać piękno własnego regionu. A Góry Świętokrzyskie mają pod tym względem naprawdę wiele do zaoferowania.